Dzisiaj również na czarno . Msza, cmentarz, grób . Wczoraj byłam w kościele na drodze krzyżowej . ; / Tak to jest jak sie ma rodziców katechetów . ; / Nom nic. Przynajmniej mogłam sobię trochę pospacerować w świetle gwiazd . ^^ Troche smutne coś było, ale mi przeszło . Bałam się trochę wracać ... Ten ostatni sen, który opisywałam ... było ciemno, wracaliśmy z kościoła ale nie była niedziela .. i tą drogą . Również musiałam właśnie iść tą drogą, gdzie w śnie zaczął się koszmar . Ale nic nie było . Spotkałam Gabrielę . xd
Dziś SŁONEECZKOO . ! ; DD I gorrrąco ; D W krótkich spodenkach bym chodziła gdyby nie mojee okropne, chude, blade noogi . ; / Ugh . ; // Okaay, niektórzy chcą takie mieć ( Gabriela ) i uważają że sie cieszyć powinnam . Chce mieć szczupłe, ale bez przesaaadyy... spokojnie jeszcze z 4 kg bym mogła przytyć . ; )
Nie chcem marnować czasu na siedzenie przy kompie, więc bywaj biedny człowieku który czytasz mego bloga . :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz