środa, 30 maja 2012

trust nobody .

Co do rodziny ... Staram się wyrzucić to narzekanie, aby nie zabić taty i mnie . Trudno strasznie . ; ( Mama ... Na dzień mamy dużooo zrobiłam . Fajnie, że ona przynajmniej czasami sobie o mnie przypomni i pójdzie do mnie, gdy krzycze przez sen, a potem mnie przytuli . < 3 I powie , żebym się szkołą nie martwiła . Czy naprawde to tak widać ? Że sie przejmuje ? 

Komu by zaufać . ? Z G ... ehhhh . Nie mam chyba prawdziwego przyjaciela, któremu mogłabym powiedzieć wszystko . Ale przynajmniej mam kilka koleżanek, które nie są złe i czasami pomogą . Tylko kto jest tak naprawde 'ze mną' ? Dobre pytanie . W dzisiejszych czasach raczej nikomu nie można zaufać . 

Co do kuzynka G ... no cóż . Tak jak myślałam . Chociaż gdzieś tam głęboko miałam nadzieję, że będzie mu na mnie 'zależało' przez dłuższy czas niż z jakieś 2 tygodnie . Poleciał do różowej pustej biczy ( blondynyyy ). Czemu mnie to nie dziwi ? 

Co do Sz . Taaaa . Jacy to ludzie chodzą po planecie . ? -.- Głupi . Jak można być takim głupim ? ' M. pizdaaa ' , na następny dzień sie do niej przytula . Dobra dobra . Koniec . Nie gadam . Nawet nie chce mu sie podobać bo to by był chyba bardziej dla mnie powód do płaczu niż do uśmiechu . Nie zasługujesz na nikogo . Ja też najwidoczniej . 

Co do G ... A bo ja wiem . Nie wiem . Na pewno jej nie ufam i nigdy nie zaufać, nie powiem tego, co kiedyś bym powiedziała . Szkoda ? Hmm ... dobrze że przynajmniej zobaczyłam jaka jest naprawde . Jej ułomność mnie przeraża, ale skoro ja również taka jestem ( choć nie pod względem naukowym żę tak powiem ) to ... 

Szkoła . Miesiąc . Wytrzymaj miesiąc jeszcze ! ; ( Fajnie jest ... Na serio chyba fajnie . Tylko mnie strasznie męczy . Mam dosyć tego uczucia w brzuchu ... tych nerwów itd . Po prostu ja dużej nie wytrzymam i już wysiadam . Ale poza tym ... Jest dobrze . Ośmielam się . Łaaaał głupia mała agatka zaczyna coś gadać . -.- Chyba niektórzy mnie lubią ... CHYBA . 

Noce . Noce . Nienawidze !!! Musze coś gadać/wrzeszczeć przez sen bo mama zaczyna do mnie przychodzić . Złe sny . Miałam o zabójstwach ( zginęła dziewczyna w moim wieku przecięta przez przewrócone na nią drzewo, z 'pobliskiej' miejscowości ), tej nocy nie pamiętam . ALE MNIE WYMĘCZYŁY .  Nie mam siły rano wstawać, bo sny mnie męczą . 

Co mi jest ? Pasożyt, anemia, dojrzewanie ( wątpie ) . ??!! ; (( ZWARIUJE . Nie wytrzymam tego !!! Nawet nie da sie opisać co ja czuje . Może pasożyt ? 

Rano wstaje strasznie głodna i czuje jakby mnie coś kąsało w brzuchu ( jakoś tak pomyślałam ...' co jesteś głodny pasożycie ? ja też . ' czy coś w tym stylu .. dziwne ? jeeep . chyba tak . ) .  

Jestem głodna, ale nie mam apetytu . Nic mi nie smakuje . NIC nie moge zjeść . W brzuchu czuje takie dziwne ... coś że kurde nie da sie opisac ani wytrzymać !!! 

Dzisiaj dzień właściwie fajny gdyby nie to moje coś . ; ( 

Z ludziami dużo gadałam . Widziałam dżejkoba który sie na mnie popaczył ( ehhhh . ) i łośka ( nie ujawniam danych osobowych ) . < 3 Jeeeeeeej . A ja taka okropna jestem . ; ( No cóż . 

W domu . Do bc . ; D Mebleeeee . Hehe ; D Tylko najpierw ortodonta i sie kolesina śieszyła i mi szajsko zęba zrobiłą i mnie boooli . ; / Potem łażenie po sklepach meblowych . Jeeej <3 Nie wyobrażam sobie mieć takie łądnego ,czystego domu . A jednak niedługo już bd miała śliczny salon ! ; ) W black red white braciszek zabrał ołówek, którego ja mu zabrałam . 

Zobaczyłam taki śliczny pokój ( drewniano i przytulnie i fajnie ) iiii ... z starszą siostrą sobie zdjęcia zrobiłyśmy że niby to nasz prawdziwy pokój , a potem widze kolesia który siedzi przy kompiuterze i paczy co jest monitorowane ... i sie na nas tak paczy paczy, ja sie popaczyłam a ten sie uśmiechnął ( noo śmiał sie ) . Upsss xd Naszczęście był miły i nie wezwał ochrony żeby nas 'wyprosiła' . ; D

Jutro sprawdziany itd. itd. Nie wytrzymam . A może ? 

Błagam !  

sobota, 26 maja 2012

it's pretty screwed up to judge somebody on something that they cannot change .

Wczoraj widziałam tą bicze z szymonkiem i ducha ( zdrajcaaaaa xd ) i K. Zabije tych idiotów ;/ malcelinka i szymonek  . lepiej nie bd pisała co oni robili ; / i moją dawną przyjaciółke z G. odwiedziliśmy i powróciły wspomnienia . <3  

Grrrr . 

Dzisiaj dzień mamy . Zrobiłam deser, shake'i itd . innym razem opisze . ; ) 

Byłam na orliku z łośkiem i igorem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ; DD 
 Mój młodszy braciszek z nimi grał ! A oni paczyli sie i na początku może lekko popisywali ^^ I sie paczyli jak podeszłam do małego chłopczyka bo sam stał a jego brat sie bawił z mym braciszkiem i poprosiłam go żeby mnie nauczył kopać piłke a oni sie paczyli . ! ; DDD Jejku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I podałam igorowi piłke upuszczona pod moje nogi przez łośka . Hyhy ; DDDD 

Tak. Jestem szczęśliwa ; D 

Dziękuje G. i Kamili ( bez niej byśmy tam nie poszły ) < 333 

Nienawidze tego szymonka ; / Marcelinki również - tutaj przedstawiam ją jako bicza - ; // szymon przyszedł na desce na orlika, troche coś do chłopaaaaaaaków powiedział, rzucał w nas piłką i ani słowem sie nie odezwał a potem jeszcze za mną szedł i przejechał mi przed nosem na desce . ; ///// Zabije . 

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej ; DDDDD 

 

piątek, 25 maja 2012

sometimes i dream bigger than i live .

Jestem wyczerpanaaaaa . 

Mam ciebie gdzieś szymonku i marcelinko . Tylko nie udawajcie takich fajnych i bez win . ; / 

Co do G . to normalnie zwariuje ! ; / Jak można być takim człowiekiem ?! ; ooo Loooool . błaagam żeby tylko znalazł się ktoś komu napewno mogłabym zaufać i wszystko powiedzieć, zostać zrozumianą .... ; ( 

Dżejkoba nie widujem . Ale to może nawet lepiej bo jakby mnie zobaczył to by sie przeraził . Jestem strasznaaa ; ( 

' Po co się przyjaźnić jeśli ta osoba prędzej czy później nas zawiedzie . ? '

Sny . Wiem, że jakieś mam i męczą mnie przez całą noc . Ale w dzień zapominam gdyż nie realny koszmar zastępuje ten prawdziwy . 

Dziękuje karłowi, duchowi itd itd. < 333 Głosowali na mnie ; D Haaaaaa < 3 podniecam siem . < 3  

Kocham kocham duchaa ! ; D hahahahahahaha ; DD nooo i karzła iż ponieważ  oni jedyni są mili, śmieszni, fajni i utalentowani a sie tym nie chwalą . co mi tam szymon. mam fajnych kolegów ; D Kochaaaam ! ; D 

W szkole ... w szkole ... Cóż . Poprawili mi humor ci którzy zwykle mi go psuli i odwrotnie . Może wybrałam złych ludzi w złym momencie ? G. na mnie nie głosowała . Chłopacy tak . < 3 Jeeeeej . ; D ja myślałam że nikt, najwyżej G. ( taaa w co ja wierzyłam ? ) na mnie zagłosuje a tuu prawie i bym wygrała . ; ) 
szymonek : ' niech kamila wygra ! kaila ma 42 punkty ! Kamila no ! ' . Kamila wygrała, patrzy sie na mnie i ' czemy agata nie wygrała ? ; ( ' . bo na mnie nie głosowałeś idioto ! 

K . nawet mi cześć nie powiedziałą . A dupa . Co ci ludzie kurrrrrr do mnie mają ?!!

Mrs. K. dotąd moja ulubiona sie też na mnie uwzięła ; / Lol . mnie surowiej ocenia ; / 

Musze napisać prace na 1o stron czcionką: 12 o prawach dziecka . Dobrze pani zgadła że to jest o czymś co mi sie spodoba . Nooooooo to zaskocze ten cały Komitet w Wawie ; D Sama . 

Musze MUSZE znaleźć książke !! Mrs. B. mnie zabije ! ; // Faaaak . 

czwartek, 24 maja 2012

all your hatin' is fuel to my fire .

Moje tytuły postów, pasują do nich . dobieram je . nie tak o daje coś po angielsku co mi wpadnie pod ręce . Tylko ... zazwyczaj ... pasują do aktualnej chwili w mym życiu że tak powiem . 

Teraz mam chyba na myśli nienawiść ... wielu ludzi, ale dzisiaj najbardziej doznałam jej ze strony mojego kochanego tatusia który .. no cóż .. nienawidzi mnie za to , że uświadamiam mu prawde, którą tak trudno jest mu przełknąć . Ja odwzajemniam tą nienawiść, choć on mnie kompletnie nie zna . Chciałąm zjeść obiad . Oczywiście o mnie zapomnieli jak zwykle ( nawet nie wiedzieli że jestem i nie pomyśleli o tym, żeby dla swojej jebanej środkowej córki zostawić obiad . jak zawsze . ) i ... KURVAAAAAAAAAAAAA !!!!! Myślisz czlowieku że mnie znasz co ??? Kurva pacz na siebie !!! Jesteś ode mnie o wiele gorszy !!! Tylko problem że tego nie widzisz !!! Kurva ja nie wiem jak mama z tobą człowieku wytrszymuje ! Bo ja np. nie a żyje z tobą o wiele krócej ! ; ((( Ochhhhhh no co ty mi kurva nie powiesz że potrafisz krzyczeć wykrzykując to . A wiesz że ja biore z ciebie przykład ???? Pacz kurva co ty robisz dla tego domu !!!!!!!!! A nie kurva !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIENAWIDZE CIE . fajnie że ty mnie też . Jeśli ktoś to czyta to pomyśli że chodzi o jebany obiad . Ooooooj nie . Mój kochany tatuś ....... szzzzz kurva no !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mam siły żeby opisać bo bym zwariowała ;////// Kurva leniu weź sie ; //// Biedna biedna biednaaaaaa mama .  Kurva !!! ; //////// ; ((((((((((((((((((  miałam już robić strajk głodowy .. i bym tak zrobiła jak już kilkarazy w tym miesiącu mi sie to zdażyło gdyby tylko mama mi nie przyszykowała obiadu i nie doszedł do głodującej mnie zapach jedzenia . Było niedobre, bo resztki ze wczoraj .. ale ciepłe przynajmniej troche . 


; ((((((((((((((((((((((((( Nienawidze cie . kurva jebany leniwy człowiek sie znalazł ; / co ja zrobiłam dzisiaj ? hmm ... no nic bo spałam bo jestem chora . do końca życia bd chora . ale za to wczoraj wysprzątałam cały dom . co ty zrobiłeś ? porozrzucałeś bo całym domu swoją brudną śmeirdzącą bielizne, ubrania itd. itd. i oglądałeś telewizje lub siedziałeś na kompueterze lub jeździłeś na piwko . Fajnie nie ??? Mam gdzieś że twój tatuś był alkocholikiem i rodzice mieli cie gdzieś . Ty mógłbyś sie zmienić !!! ; (((((

W szkole . Straszny humor . Kompleksy jebane ; / I jeszcze ci wszyscy ludzie .

Niby jest fajnie i powinnam sie cieszyć ale ... jakoś ... w środku... czuje sie strasznie i z trudem powstrzymuje sie od płaczu . 

Wiem, że nie moge sie kurva użalać tylko coś robić . Ale nikt mi tego nie powie tak jak to ja wszystkim . Nikt mi nie da siły . A ja nie mam siły . Jestem tylko chorym, niepotrzebnym dzieckiem . Próbuje  . To nie tak że nie próbuje bo codziennie walcze z sobą . Tylko nie dam rady SAMA . 

Pusia - mój piesek - sie trzęsie, sapie . Co jej jest ? ; ( Ja sie boje . ; ( Wyszłam z nią na spacer ... To mi - i jej - dobrze robi . Przez moment zapominam o wszystkim . Fajnie tak . Ale ...
Dzisiaj widziałam babcie i wnuczke na spacerze . Przypomniał mi sie miły głos Babci i kurrrrrrrrrrrrrrrrrrr . ; / Nienawidze siebie . Nienawidze tego mojego użalania sie . Ale jestem głupia i sie użalam . Spóbuje coś zrobić . Tylko narazie nie mam siły . 

środa, 23 maja 2012

for every dark night there's a brighter day .

Noc ... Noce ... Dlatego też mój opis . Noc . Nienawidze nocy . ! Strach, sny ... Ugh . ; / Śniła mi się część 2 mojego strasznego snu . Taaak z krową ale ona była straszna bo chuda i zdechła Gabrielo ! i sie na mnie uwzięła . Może to Mrs. D. w cieleniu zwięrzęcia - bo wkońcu to MÓJ SEN . My dream . My bad bad bad dream . 

Dzień . A brighter day . Przeżyłam . Powiadam wszem i wobec że przeżyłam . ; ) Na połowie lekcji byliśmy na spotkaniu na auli poświęconym amunicji iż ktoś przytargał naboje do szkoły . A więc było miło bo tak troche ... z osobami fajnymi . Tak troche . ; ) Muzyka . Przeżyłam . Robiłam wszystko żeby jej nie wkurzyć i nie wkurzyłam chyba . Uffffff . Ale się trzęsłaaaaam . 

Gorrrrąco . Strasznie gorrąco i fajnie ;) Słońce tak jakoś humor poprawia . ^^ I jeszcze... chyba niektórzy zaczynają mnie lubieć . Albo coś knują ... 

Jutro sprawdzian z polskiego . ; / Dam rade . ; ) Chyba . xd I o 11:35 kończeee ! ; oo Tylko że potem kółko . ; / 

Mam nadzieję , że dzisiaj będę mogła odpocząć od snów .
Mam nadzieję, że jutro będę mogła odpocząć od strachu , od złego życia . 
Mam nadzieję , że będzie dobrze . 

*ebana nadzieja . 

wtorek, 22 maja 2012

those who are heartless, once cared to much .

Tak na szybko bo czasu nie ma . 

Kurde NIE WIEM NIE WIEM NIE WIEM . !!! Jak to dzisiejsza młodzież - xd - mówi: nie ogarniam . ;  ( 

Z dziewczynami ... ehhh ... co by tuuu ... no nie wiem . Nie rozumiem . Napewno wszyscy są fałszywi i nikomu nie moge zaufać . Ale musze pokonać to co w sobie dusze i coś zrobić . Musze dać sobie rade . SAMA . kto mi pomoże ? nikt . jestem sama . sama dam rade, nie...? 

Z sz... mu raz zależy raz z tą biczą sie szlaja ... NIE WIEM również .
Kuzyneczek G. ... mu zaraz przejdzie więc chyba nie ma sie co przejmować . Tylko uważać żeby nie dać sie oszukać ....

JUTRO MUZYKA ! Z Mrs. Dz która mnie nienawidzi . Co na jutro droga pani planuje ? Znów krzyczenie przy całej klasie że jestem nienormalna ? Uwage ? Nagane ? Zemste ( pytanie: za co ?! ) ? Czy jakieś nowe plany ? 

; ( 

Boje sie jutra . Ale wkurrrrrza mnie to że ciągle sobie to wmawiam, bo może... może tak jakoś od jakiegoś czasu mniej się wszystkim przejmuje... chociąz... no dobra może nie . Ale niepotrzebnie sobie wmawiam . Chociaż .. może lepiej się przygotować na najgorsze ? Kurde ... jakoś tak ... pustooo . Wszyscy mnie wkurzają, wszystkiego się boje, nie mam na nic siły i psychicznie nie wytrzymuję . Ile jeszcze dożyje ?? Kilka lat ? A potem tak jak wszyscy z rodziny umre na zawał albo coś . ? Ze stresu ? Prawdopodobnie . Albo wcześniej po biobsji sobie stane bo będe na tabletach i już . Właściwie ... ok . musze sie ootegować bo . ; / 

Nie wiem . Nie mam siły . Nie wytrzymam . ! ; ( 

Niby jest wszystko fajnie . Na zewnątrz . Ma poker face . Co jest pod nią ? Pustka, a jednoczeście wir myśli itd. itd. itd. ; / DODIASKA ( nie przeklinam ) . 

 sometimes you have to look at life from a different point of view .
for every dark night there's a brighter day .
the reason why people find is so hard to be happy because they always see the past better than what it was . 
prove to me that you're not like the rest . 
all your hatin' is fuel to my fire . 
people ask me why is it to hard to trust others ? the real qestion is, why is it so hard for people to tell the truth ? 
never lie to someone who trust you . 
never trust to someone who lies to you .

poniedziałek, 21 maja 2012

it's never too late to accomplish what you set dut to accomplish . follow your dreams .

A więc... 
Wczoraj przyszli po mnie duchu i sz. i jakub powiedział że poszłam do G., a więc oni do mnie poszli, mnie tam nie było i znowu się wrócili . jakub im powiedział że po prostu nie chce i już . ;) 
Dzisiaj... na polskim do grupy dosiadła się K. i biiiczaaaa oraz sz . No co tu dużo mówić ? Lubiem K. < 3 Nie lubie tej biczy . Sz nawet nie widzi jaki jest głupi . Tyle . 
Potem w-f jak zwykle ... ehhh. ;/ DLACZEGO NO ??!!! Musze przeżyć następne badania aby poprosić o zwolnienie z wf'u w gim. jeśli moje starania nic nie dadzą - chyba sie normalnie zabije . -.- Czemu nie moge być lepsza ? We wszystkim...; ( Dżejkobaaaa mego nie widziałam . ; / Jeeeeeeeeeeeeeeeeeej . < 3 
Na reszcie lekcji było pozytywnie . Na religii siedział za nami Sz... :D Haha . I nie było drugiej biczy a więc... było fajnie . ;) Tylko na chórze... Mrs. Dz sie kurrrrrrrrr tak mnie uczepiła ; // Co ona do mnie  ma nooo ??!!! ; // Kiedyś mnie zabije ... czekam na ten moment . Zemszcze sie nawiedzając ją w koszmarach . Hyhy . 


Jej . Znowu powraca tooo ... wstawanie wcześnie rano, denerwowanie się w szkole, wracanie z bolącymi nogami i zupełnie bez sił, przejmowanie się następnym dniem, późne zasypianie, sny . ;// Nieee . ! 

Jeśli K. sie na mnie wkurzyła to ... ; ( Przepraszam . ; ** Wiem że sie nie obraża z takich głupich podowdów ale .... wydaje mi sie że wszyscy tylko udają że mnie lubią a takto ...  ;/ Jutro sie okaże.. Może wszystko wytłumacze ? I jeszcze dochodzi Sz., nauczyciele, lekcje i taaaakie sprawy ... jak np. dżejkob, mój straszny wygląd, moja ułomność itd .... :( 

Moja starsza siostra sie darła jak zobaczyła zdjęcia dina w okularach ( dino w okularach !!!!!!!!!!! ; o AAAA !!! ) że ogłucham na jedno ucho . -.- Zdjęcia z dnia otwartego... Ugh. ; / Czy ja mam taką czupryne na tej głowie ?? ; / Jejku jestem OKROPNA ! 
 

sobota, 19 maja 2012

I wonder how many of those things you said you actually meant .

Przedwczoraj miałam faaajny sen . ! < 33 Jeeeej . < 3 
Najpierw sie paczyliśmy na siebie na wzajem z Jakubem ( 'dżejkob' ), a potem wygłupiałam się, śmiałam, gadałam, przytulałam itd. itd. z Januszem ( Iankieeem . Tym razem Ian to jego 'prawidłowe' imie gdyż jest amerykaninem . xd ) . ^^ Ooooooooooooooł meeeeeen < 3 Co ja tu pacze że pisze ? ?  ; o ' oł men ' już dawno nie powiadam gdyż widziałam jak mówi to taka mała dziewczynka i ... ; / No ale cóż . < 3 
Piątek . Piąteczek . W domu . Potem przyszła Gabriela . Duuużooooo się działo . ; D moje załamanie na spacerze, złamane biórko&lampa ( z biórka z komputerem zostały same szczątki . hahahaha ; D i jeszcze wtedy z sz. pisałam.. haaha ; D BAM . ! ; D ), potem ujrzałam dresy i drę się że to Sz. - to był jakiś głupi chłopczyna z osiedla - i cząganie sie z G. po podłodze, przebieranie i siadanie na parapecie z książką że niby czytam . ; DD Hahahahahahaha ;D Nie moge z naszej ułomności . ;D Wieczorem popisałam z G. - tradycyjnie -, Sz., oraz kuzynkiem G. Sz. nadużywał emotikonek więc mu to wypomniałam + dałam jakieś 5 buziek a on sie nie zooorientował . -.- A kuzyneczek G. ciągle do mnie 'agatko' więc ja do niego mateuszku ale to mu chyba nie przeszkadzało ... No cóż . ; ) 
Noc - już nie było fajnego snu . Szczerze to nie pamiętam . 
Dziś . - Lekcje do popołudnia, hamak, słońce, lekcje , Gabriela mnie odwiedziła i zaraz znów czekają lekcje ( nadrabianie ) oraz sprzątanie bo syyyyyf .-.- 

Przeczytałam już Igrzyska Smierci i stwierdzam iz najlepszeeee . ; *** chyba . xd 
 I chyba jeszcze raz przeczytam . ;)

środa, 16 maja 2012

everyone of us has messed up too life change like the weather . i hope you remember : today is n e v e r too late to be brand nevo .

Przeczytałam już 'W pierścieniu ognia', 'Kosogłos' i kończę czytać Igrzyska Śmierci . Po Kosogłosie  Igrzyska nie są tak straszne . Kosogłos jest straszny, smutny, wiele jest obrzydliwych, przyprawiających o dreszcze momentów . Wiele się w nim dzieje . A w 1 tomie są opisane jedynie Głodowe Igrzyska i fragmenty opisujące życie Katniss . W dodatku, gdy się oglądnie film i się wie mniej więcej, co będzie w książce i jak się skończy, nie jest tak przyciągająca dla osoby, która ją czyta zaraz po Kosogłosie . Ale Igrzyska Śmierci są chyba lepsze . Kosogłos jest na 2 miejscu . 1 zajmują i Igrzyska i W promieniu ognia . < 3 Tak jakoś bardziej mi się podobają... chociaż może to ze względu na mój wiek . ? W każdym razie podziwiam Suzanne Collins . < 3 Jeeeeeeeeej jak ja bym chciała mieć tak samo piękne książki a do nich filmy, które kocha cały świat ... Pragne zauważyć, że nie przeklinam, a więc będę wyrażała się nieco dziwnie i dziwnymi słowami jak np. ' nosz, do diaska itd. ' xd Tylko, że mój aktualny plan na książke i historia nie może sie nawet równać z tą trylogią . ; / Najwyżej trochę z sagą Zmierzch ale ... ale też nie . Chyba że odpowiednio coś tam dorobie do mojego snu . 

Tak propoo snów ... nocy ... Jest strasznie . 
 Niedziela : Szłam do kościoła . Było mi niedobrze . Ledwie weszłam, a zaraz wyszłam . Odprowadzały mnie pary oczu głupich człowieków . To zielona chora dziewczynka nie może już sobie z kościoła wyjść ? Zaaa...zaczterylitery świata . -.- Marzyłam o tym, żeby położyć się choćby na ulicy, i kilka razy ledwo bym na niej nie wyglądowała . Jakoś doszłam do ławek . Tylko, że ławka była za samochodem wypchanym obrzydliwymi kolesiami, którzy zaczęli do mnie coś gadać . Wstałam, ciągle byłam z otwartymi ustami . I'm like a Bella która też nie zwracała uwagi na gadania kolesiów i szła z rękoma (?) w kieszeni . Doszłąm do G. Tam sie pomęczyłam i ze mnie ponabijałam i wkońcu przyjechali rodzice, po wielkiej akcji bez telefonów i jakiejkolwiek łączności. Wróciłam . Bam na łóżko . Zaczęło się . 

Noc z niedzieli na poniedziałek : odkąd wróciłąm od G. cały czas leżałam i się męczyłam . Po 23 musiałam zebrać siły i wstać ... Męczyłam się, bo nie miałam czym wymiotować . Potem nie mam pojęcia jak wróciłam do pokoju i padłam na łóżko zupełnie wyczerpana tymi kilkoma krokami . Zasnęłam . Obudziłam się po 2 . Nie pamiętam co było w kolejności i co dokładnie się działo alezawołałam chyba mame, ona coś tam porobiła . Nawet głupiej malutkiej tabletki nie mogłam połknąć ! ; ( Zasnęłam/ budziłam się/ majaczyłam . Majaczyłam ... Byłam po kosogłosie . I byłam jakby w tej książce, tylko czasami powracałam do rzeczywistości przez jedzenie, a raczej jego brak... no żołądek pchający się do mojej suchej gęby . Pamiętam też, że strasznie jęczałam . Pisze, przemierzam tunely i walcze jako Katniss, próbuje powstrzymać się od wymiocin, cała się trzęse cały CALUTKI czas, a czasami wzdrygam, że aż łóżko się trzęsie ... strasznie mocno drże, mama mnie uspokaja, jęcze . Chce wymiotować, nie moge . Potem wstałam do toalety, w nadziei że jak zwymiotuję, przestanę się męczyć .. jedynie może gorączka dalej będzie robiła swoje ( majaczyłam, raz marzłam, raz się dusiłam, raz gotowałam pod wpływem gorąca, potem znowu marzłam... i się niesamowicie trzęsłam , a całe łóżko razem ze mną ) . Byłam taka osłabiona, że kilka kroków już powaliło mnie na nogi i zasnęłam .  Po 5 ? Około . Albo później . 

Poniedziałek : Niedobrze, prawie cały spędzony w łóżku . Musiałam przez długo nabieram siły, żeby usiąść/wstać .  Dosłownie - poskubałam bułke z masłem ... a raczej mały gryz człowieka, dla mie tysiące malucienkich gryzów po pół godziny przeżuwanych w sutach, potem z przerwami małą filiżanke owocowego jogurtu, jeden kawałeczek jabłka, którego jedzenie zajęło mi z godzinę, a Malwinie - 'ku' memu przerażeniu - 1 sekundę . Potem znowu jogurt . Tyle . Włosy mi strasznie wypadały . A ja znowu strasznie się osłabiłam i schudłąm . Nie ma co mówić  o grubych nogach . Znowu tylko kości . Brrr . Żebra, każdy pasek kości dokładnie widoczny, ręce - styknięcie się kości od dziecka mnie przerażało, bo kości wystające kości moge wyczuć pod cienką warstwą skóry itd. itd . Włosy ... W jakąś fabryke oleju się przemieniły . -.- Tłuste. Przeraziłam się ale nie miałam siły ich umyć .  I jeszcze co chwile na poduszce zauważałam nowe kłęby moich siwych włosów .  ; ( 
Wtorek : Podobnie, ale nie mogłam tyle wytrzymać na łóżku, więc chodziłam, ale potem znowu na nie padałam wyczerpana . Wyszłam na troche do ogródka . O wiele lepiej ... ^^ Ale potem znowu do domu, ten ból i ścisk pod żebrami ( co ja tam mam ?? ) i uczucie jakby się zaraz miało rzygnąć . ; ( I ZŁY SEN . ale nie pamiętam
Środa: Lepiej . O wiele lepiej . Włosy zdążyłam umyć ale znowu zły sen . Tym  razem zapamiętałam . 


Później opisze sen, bo ciągle o nim myśle ... I powiem co w świecie innych ... innych otaczających mnie człowieków . Zapowiedź ? Sz. sie ze mnie nabija, albo jest porpstu aż taki dziecinny . G - samolubna ... będzie ciąg dalszy ...
  

niedziela, 13 maja 2012

you love love love when you know i can't love ...

Wczoraj - po 20 poszłam do J, gdyż musiałam ochłonąć po Kosogłosie ( Drzewo Wisielców . Zmarły kochanek wiszący na drzewie wzywa swoją dziewczyne do ucieczki . Ozdobiona 'naszyjnikiem' ze sznuru ma sie spotkać z nim o północy . Brrrrrrr . I takie tam .. nie wspominam . xd Biedny Peeeta < 3 Głupi Gale . xd ). Iiiii udało mi się popisać z Sz. ^^ Poszukaliśmy troche czapeczek ... Hahahaha ; D Ojjojoj . Tam pisało Emerica ; p haha ; D No i o poszewkach gadaliśmy . xd Jak było po 24 powiem na swą obronę . ; )  POSZEWKI !!!!!! Hahaha nie moge . ; D Z g. się pośmialiśmy ... >Hahahahaa ; DD Ojojojoj . ; D Kiedy już niby poszłam spać i siedziałam na niewidoku ( musiałam się wyśmiać z g. xd ) zdecydował się na 'wyznanie' . Fajnie . I jeszcze kuzynek G., i Pajo . ; / 

Dzisiaj czytam dalej Kosogłosa, gdyż to wciągaaaa . I nie poszłam do kościoła .. musze iść na 18 . ; /Ehhhh ... i jeszcze zrobić ostrosłup, napisać prace na konkurs, która jest okropna bo mi kotwica zmieniła ;/ I skreślała to, gdzie napisałam że teraz też jest źle . Zawiodłam się na niej . 

Wczoraj, przed wyjazdem na Msze w intencji Babci ( ;  ( ) wyszłam z Pusią na spacer . Biegałyśmy ( na tyle ile mogła 'ciężarna' Pusia ), spacerowałyśmy ... Droga ' wiedzie ' przez najpierw droge, potem małą łąkę, mały lasek ( kiedyś był większy ), a potem na dłuuugą odległość rozciągają się pola . Zboża itd., to wszystko już zdążyło urosnąć, a ścieżka jest w dole, więc czyłam się taka ' skryta ' i bezpieczna . xd Wiem, że dziwne , ale ... tak jakoś ... Dobrze mi zrobił ten spacer . :) Pusi też, bo już się nie trzęsła . Potrzebuje więcej takich spacerów, ze słoneczkiem, wiaterrrrkiem w ukryciu, żeby odpocząć od tego wszystkiego . Dzisiaj też sie na taki wybiorę, chociaż pogoda nie zabardzo . ; / Musze odpocząć . 

sobota, 12 maja 2012

you can't disguise a heart while it's breaking . you hide behind a smile you're faking .

Środa - głupiaaa Mrs. D. ; / Sz ciągle o mnie gadał to przez to powiedziała że uwage wstawi . A mu nie wstawiła . -.- 

Czwartek - kółko dziennikarskie . ^^ Sz. mi potoważyszył . ; D Faajnie . ^^ Tylko ta bicza mnie wkurrrrrzyła - byłam u spowiedzi nie przekilnam - bo ciągle do niego się przyklejała i jak on już musiał iść, to ona pogoniła za nim . ; / I JESTEM W NAJLEPSZEJ 7 KONKURSU KRAJOWEGO ! To ta praca, którą tutaj zamieściłam . ;DD

Piątek - Najpierw apel . Wręczono mi dyplom, który ja sama sobie przywiozłam . -.-  I Mrs. K. wspomniała o moim osiągnięciu, a więc mrs. Dz. musiała też sie pochwalić że jej dziewczyneczki zajęły jakies tam miejsce rok temu . Potem szkolny 'mam talent' . Postałąm, a potem usiadłam, przy oknie . Obok byłą ta biiicza , K. i chłopaaaki , którzy nagrywali występ swojej malcelinki ( biczy ) . I się wpchał Sz.  i duchu . ^^ Duchu sie nabijał z tej idiotki i ją objął, a ta myślała że on tak na serio że tak powiem i sie zachowywała tak .. no biczesko . xd A on sie łąchał ; DD Lubiem go . ^^ A potem podszedł do mnie kuzynek G. i oświadczył że mu się podobam . -.- Poteeem jak siedziałąm na miejscu 'jury' i zajmowałam się głosującymi człowiekami, on tak nade mną się pochylił i powiedział, że jakby nagrodą były pieniądze to by mi je dał . Hooho ^^ I poszlismy liczyć głosy . 1 miejsce - Sz . i duchu ( wiadomooo . oni, jak to mówił były nauczycel anglika 'pierdzili' czyli ' bitboxowali ' - nie wiem jak sie pisze xd haha ), 2. Amelia która kręciła hula-hopem, 3. J., N. i ich koleżanka, 4. Ta bicza i K. ( ale Mrs. K. mówiłą że 4 jest nieważne ) . I ja miałam dawać nagrody, tylko dziuba ( mrs. dz. ) dałą swoim 'dziewfcynkom' mikrofon i podmieniła . A więc było tak : 1. Sz. i duchu, 2. J. i N. i ich koleżanka, 3. TA BICZA i K. , a 4. ta fajna mała dziewczynka z hula-hopem . Lol . -.- W poniedziałek powiem mrs. K. że ta idiotka podmieniła miejsca swoim dziewczynkom, i Ameli . ; // Tak mnie wkurrrrrzyła tym . ; / A potem Sz. : Agata ! Chcesz kubek ? Bo wiesz... ja bym ci go chętnie oddał ' . Hahahahaha ; DDDD ' chcesz kubek ? ' . ; D i z duchem sobie przybiliśmy - nieudaną - piątke. ; ) 

Dzisiaj - obudziłam, a właściwie obudzili mnie o 7 Pusia i mama , bo Pusia chciała chyba do mnie wejść . Ja zawału dostałam jak zobaczyłam Pusie całą trzęsącą się i z językiem na wierzchu ! Odrazu mi się przypomniał śp. Mirtek ( piesek w Rakaaach ), gdy ... odchodził z tego świata . Uspokajałam Pusię i razem z nią położyłam się na dywanie i przez godzine delikatnie ją głaskałam . Zrozumcie, bałam się, że odejdzie ... W taki inny smutny i straszny sposób odejścia . Wiecie . ; ( jak przestała sapać i 'drgawka' prawie minęła położyłam się spać . Obudziła mnie J. Posprzątałam, bo przyjeżdżała rodzinka i poszłam z J. na spowiedź . Potem pośmialiśmy się straaaaaaaaaaaasznie ( lubiem wujka ; D 'np. ' a jakiś apel na zakończenie 6 klas robiłeś ? ' że dyrektor gwałcił uczennice ' czy jakoś tak . to może nie brmi fajnie ale jeeejku jaki on śmieszny ; D a mama se wybrała wsioka któremy nie chce sie ruszyć tyłka od komputera i telewizora i drze sie na innych ) . Pusia znowu się trzęsie . Jejku ; ( . Jest 'psotna' ( ja wole mówić w ciąży ) i chyba to przeżywa . I jeszcze po burzy ... napewno też się wystraszyła . ; ( 
J. mi powiedziałą, że wczoraj gadała z Sz. i mu wszystko wytłumaczyła co do mnie i mu wygarnęła . A on powiedział że mu nie zależy na tej biczy , woli mnie itd. ^^ I rzeczywiście się zmienia ... Fajnie . < 3 

Jestem dalej wkurzona na tate, do tego dochodzi G. ; / I jej kuzyneczek który jest strasznym materialistą i mnie okłamuje . Widocznie takie geny . Jak u mnie choroba nerek i wada wzroku . Wrodzona choroba nerek i WRODZONA wada wzroku . Ludzie rodzą dzieci i tym samym skazują je na straszne życie i prędką śmierć . Po co to im to ? -.- 

Jaaaaaaaaaaaaaaaaa ... ebne . Ebne . bez j . Czemu moja rzekomo najlepsza przyjaciółka ZAWSZE psuje mi humor i podnosi mi ciśnienie swoją głupotą ? Brak słów . Niedługo uwolnie sie od nich wszytskich i będe w matematycznej . Nowa szkoła . Nowe życie . Chyba takto można nazwać . 

Dzisiaj msza w intencji Babci [*] . Nie  znosie tego . ; ( Tego płaczu i tych wspomnień . ; ( I G. zamiast mnie pocieszać to kurrrrrrrr jeszcze dołuje ; / Zwariuje . 

wtorek, 8 maja 2012

I'll taste the sky and feel alive again .

A więc . Dziś mamy 8 . Jeszcze 3 dni do łiikendu jak to wyliczył Sz. na paluszkach . On jak to mówił wytrwa . Ja nie . 

G, skoro cie nie ma na gg i nie odpisujesz to: o co ci chodzi z tym że ładni i odważni mają fajnie i 'ciekawe dni ' ?? WTF ? Obrażasz mnie . ; p 

Dziś ... co by tuuuuu ... Przerwy niektóre nieco nudne . Ooo tylko jedna nudna ; D Haaa . ; D Dziś było przytulaaaaanie, tak jak wczoraj bo się człowieki stęskniły xd Haha . Noo i Mika i P. tak jakoś mają że mnie uwielbiają bo jestem taka 'słodka, fajna i drobna ' ( -.- ) że by tylko 'tuliły' . xd ^^ Nadużywam emotikonek aby me uczucia przekazać . xd Przyroda ... przeżyłam . Nie mogą siębiedni chłopacy przesiadać więc siedzą na miejscu ^^ Wf z Wikooom . Chyba sie na mnie wkurzyła ; ((( Nie wiem o co chodzi, ale tak mi sie wydaje a ja tak nie lubiee . ; ( No i jeszcze ta bicza sie do mnie przyczepiła jak wracałyśmy a że mi było jej szkoda ( głupia ja ) to troche ją popocieszałam i przez to dwie Natalie sie na mnie wkurzyły . Fajnie . Mam straszne poczucie winy ; (( Zawsze musze coś spieeeeprzyć . ; / I to przez tą bicze bo mi, Agatce która jest milutka i słodziutka zachciało się pocieszać kosztem innych . ; // Potem Sz. szukał klucza i ducha a Duch- Sz . Haha . No i on tak trocheee mnie odprowadził a nawet cześć nie powiedział jak ja sie darłaam. A potem się ucze i słysze jego i Ducha . -.- Coś robią z moją furtką . Jak ma przyjść do mnie to niech sam przychodzi a nie z kolegami . ! 

Kurde . Tak mi głupio bo W. i dwie N. są na mnie wkurzone . ; ( A czemu ? Kurde jak mi głupio. !! ; ( 

Jutro sprawdzian z matmyy . I MUZYKA !!! Z tą głupią nauczycieeelką ;/ Która wrzeszczy przy całej klasie że jestem nienormalna ;( Ok . nie wspominam bo znowu w jakąś taką smutną dziure wpadne i sie nie ogarne . :) 

BOJE SIĘ . Boję się jutra . ! Aaaaaaaaaaa ! 

Życzcie - jak zawsze - powodzenia . - czyli Gabrielo która jedyna to czytasz . xd ;) 

poniedziałek, 7 maja 2012

May 7th

Dziś tak na szybko bo czasu i sił nie ma . xd 

Wielki powrót mej siostry z obozu=powrót wrzasków, kłótni, poniżania i przeklinania . ;/ 

Dzisiaj byłam w szkoleeeeee . I jakoś tak nie mam chęci do życia . -.- Dosyć fajnie było . Na lekcjach dałam rade a z G. jest już spoko . ; ) Tylko ... przyroda . Brakuje mi Szymona, Paja i Sebaaa . ; ( Pajo sie na mnie wkurzył bo nie chce z nim chodzić ( -.- ), Sz. sie wstydzi . A Sebo sam nie usiądzie . Także . ; // I chór !!! Straasznie !! Nienawidze D. - szanownej pani nauczycielki ;// . Jaaaa prdl . ; / Wrzeszczała na mnie przy klasie ... krzyczała, że jestem nienormalna . Więc sie kurva nie dziw, że jak mam sama zaśpiewać to sie boje i ze stresu fałszuje . -.- A więc się ośmieszyłam bo nie czysto . Bo mi kurva głos drżał bo cała drżałam . ! ;/ Ja jestem przerważliwiona . Nooo nic . ; ((( Troche mi sie na płacz zebrało bo znowu sobie uświadomiłam jakim jestem pojebańcem . ; ( 
Ale Wikaaa ( pisze tak ooo by nie ujawniać danych osobowych xd ) mnie pocieszyłą ;) I podoba jej się ten , co mi . ^^ Haaaa . Mamy podobnego gustaa . ; D I wgl . Jest strasznie miła . Dziwie się, że koleguje się z taką jedną wredną biczą . -.- No ale nic . ; ) Dziękujeeee ; *** No i wgl. jeśli chodzi o koleżanki to jest pozytywnie , oprócz tej biczy ale już przywykłam . A więć jakby nie liczyć chóru i polskiego to było fajnie . ; DD 

Boje się jutra . Bo w-f i przyroda . ; (( Znowuuuu . -.- 

Życzcie powodzenia . :)

sobota, 5 maja 2012

you can't always have the perfect moment sometimes you just have to DO THE BEST YOU CAN under the circumstanles .

Noc . ? Chyba spokojnie . Nic nie pamiętam i tak jest dobrze ;) Tylko przed 24 usłyszałam jakby ktoś pukał do okna i wrzasnęłam na cały dom i wszystkich obudziłam , a potem się bałam . ; ( 

Brakuje mi kogoś . Dawnej G. , Sz . który zawsze poprawi mi humor . Chyba pójde do J... ona też mi zawsze poprawia humor i nie da się przy niej smucić . Jakoś tak mamy, że może nie jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami, to jak już się spotkamy to śmiejemy się i gadamy w przerwach pomiędzy śmieeechaniem . ^^ G ... brakuje mi jej dawnej . Tej teraz nie lubie . Jest wredna . 

Dzisiaj wstałam dość późno nie wyspana . Wzięłam się od razu za pisanie tej pracy na konkurs i już skończyłam ; D Nareszcie ; D Nooo to się zdziwią , że takie coś napisało dziecko na pracy w której trzeba było napisać jak to niby nasze pokolenie ma fajnie . ; DD fuck you biczyyyyyyyyyys . ; D A więc ( skreślamy ) : 

1. Napisać prace na konkurs
2. Zrobić 30 karteczek na angielski
3. Nadrobić lekcje 
4. Zrobić plakat A3 o zdrowej żywności na angielski 
5 . Uczyć się ( najpierw dowiedzieć czego xd ) 
6. Odpisać Sz . 
7. Iść do J. 

Dzisiaj w planach ... zrobienie plakatu, wyjazd do Raaków i wyjście do J . :) 

Nie myśl o tym Agato !!! Ok . Spokojnieeeee. Bo eksploduje . A propo eksplodowania znalazłam zaa*ebistą - sory za słownictwo ale jak tu inaczej opisać ? - piosenkę. A właściwie jej tekst . < 333 Jakby o mnie . < 3333 

piątek, 4 maja 2012

you're a star in the summer night

Nie wiem po co pisze tu tego posta ... musze się wyżyć, wyrzuć moje myśli . Tak jak dawniej . . . Myśli powracają . Tylko w te 'beztroskie' dni niczym się nie przejmowałam . Dziwi mnie to, jak bardzo chce, aby on przy mnie był, żeby znowu się z nim pośmiać albo chociaż popisać . Tęsknie . To jest strasznie dziwne i nie poznaję siebie . Może nie tęsknie za nim, tylko za tym, jak się czułam, gdy on mnie rozbawiał i sprawiał , że o wszystkim zapominałam ? Za tym moim rzadkim uśmiechem ? Teraz już się nie uśmiecham . Przy nikim się szczerze nie uśmiecham, tylko przy nim . Dziwne . Chce jeszcze raz taki dzień . Dzień z nim . Ale wiem, że już takich dni nie będzie . Było, minęło . On nie ma z kim przyjść, sam się wstydzi . To do niego też nie pasuje, jak do mnie ta 'tęsknota' . Nie pasuje do niego to, że sie wstydzi, że sie boi . Tylko i wyłącznie przy mnie . Może to coś znaczy ? A może poprostu zadużo myśle i już myśląć nie myśle . -.- Ale... to jest dziwne . On do wszystkich ... no jest strasznie śmiały i czasami mu tego zazdroszcze, a przy mnie ... jest nieśmiały . Dopiero potem się ośmiela, tak jak ja . Dziwi mnie to, że przy nim byłam taka śmiała, jak przy np. G, J. Zachowywałam się, jakby był moim najlepszym przyjacielem . Gdyby się tak zastanowić ... to właściwie jest . On najbardziej mi pomógł, on mnie ośmielił, on sprawił, że zaczął na mojej twarzy pojawiać się uśmiech . Pamiętam w szkole, gdy miałam zły humor bo G. i inne rzeczy mi go zepsuły . On to widział i zaczął się wygłupiać . I wtedy o tym wszystkim zapominałam . Kocham to . Jest jedyną osobą, która mi tak może pomóc . Dlatego G. jest dla mnie ważny . Bo ty, chociaż też czasami pocieszasz, zazwyczaj dołujesz . Wszystko mnie niszczy, przytłacza a przy nim jest jakoś tak ... inaczej . Hehe ; D Pamiętam , wtedy jak graliśmy w nożną, przedwczoraj . :) Ja rękami się rzucałam, a on plastikową paletką którą nie wiem skąd wytrzasną . Haha . Drruuużyna ; D Jak patrzyliśmy, kto mrugnie jak się wystrzeli z plastikowego pistoletu . On najpierw na mnie sprawdził, a więc, gdy już posprawdzał wszystkich, zabrałam ten pistolet i chciałam sprawdzić czy on mrugnie . Naciskam i nie strzeliło . Nie 'naładowałam' . On się zaczął śmiać . A ja nie byłam zawstydzona tylko razem z nim się pośmiałam. I byliśmy tak blisko siebiee . ^^ Gdyby był troche inny ... A może to nawet dobrze, bo kompletnie bym zwariowała . Aż się dziwie samej sobie, że przy nim robiłam takie miny, tak gadałam itd. jak np. przy siostrze . Że przy nim czułam się tak swobodnie . A może to tak normalne ? Jejku . Poznasz kogoś, zakolegujesz się z nim i się będziecie wygłupiać . To nie jest dziwne . Ale dla mnie ... dla mnie ...dla kogoś takiego jak ja... kto z nikim nie rozmawiał, a myśli  go porywały w inny świat, że przez to spóźniał się na lekcje, kto przez kilkanaście lat z nikim ale to z nikim ( poza rodziną, ale z nią i tak niewiele ) nie rozmawiał ...  to jest dziwne . Ale dziwne jest to, że mu zaufałam bardziej niż G. Teraz chciałabym, żeby z G. było tak jak dawniej ale ja nie dam rady . Zabardzo mnie skrzywdziła, żeby teraz tak się zachowywać . Nic jej nie mówię . Nie moge . S. czemu mnie dzisiaj zostawiłeś samą ??? Ja nie przeżyje !!!! Znowu myśli mnie duszą, męczą ... zabijają ! ; (((( Nie dam rady ! Nie wytrzymam !!!!! Kto mi pomoże ? G. zdołuje, J... J..... czy ona jest moją przyjaciółką ? Chyba nie . Kurva jestem sama . Przed G. zgrywam kogoś innego, przed wszystkimi tylko nie przed nim . Wejdź chociaż na gg !!!! ; (( 

Prosze .  

Kaszel mnie znowu męczy ;(( Udusze sie . ! ; ((( Jeszcze noc. .. Boje się nocy . Jeszcze szkoła, ludzie , myśli . Nie wytrzymam . Prosze bądź przy mnie ! < 3

don't judge me on my past i don't live there anymore .

Jest równocześnie zajebiście i zjebanie . A to dlatego, że nie mogę odnaleźć swojego miejsca na tym świecie . 

Wczoraj o 15 znowu przyszli Szymon i Pajo, a ja z Justyną już na nich czekaliśmy . Tylko kurde Szymon nawet -z początku- nie raczy sie odezwać, ani chociaż krótkie 'cześć ' rzucić . -.- A więc ... najpierw pojechali po papierosy, bo mu sie zachciało i poszli do lasku . Ja się upewniłam, że mój brat nie będzie palił i poszłam . Niech on se robi co chce . To jego życie . Potem przyszli i ... co to było ? Chyba poczilowaliśmy ( xd ) ( S: Dzisiaj mamy chillout ! ) na placu, pograliśmy . Justyna musiała się uczyć, a więc robiliśmy też testy z mej książki . Tak w przerwach .  ^^ Chodziliśmy z placu na podwórko, z podwórka na plac, na ulice . Jakoś tak było . Na podwórku sobie z J. siedze na huśtawce i D. , M. ( koledzy mego brata xd ) i Jakuub wyskakują z psikawkami i na nas tą wodą pryskaaają , a potem Damian wziął szlauwł ( jak to sie pisze ?? ) i na mnie i na J. Justyna uciekłą , a ja do niego pogoniłam, on na mnie tą wodą, ja na niego i próbowałam mu wyrwać i na niego . W każdym razie byłam przemoczona . Potem Pajo pojechał mi po lody . Ci ' jak ty jesz tego loda ?! ' . Normalnie . Justyna dziwnie jadła . W każdym razie ... Justyna dziwnaaaaa jest xd No i potem tak procą sie pobawiliśmy . Sz dostał się do pistoleta mego brata ( pociski - takie gąbki podłużne ) i mnie detował , zdechał czy jak to tam . Ja wzięłam jeden 'pocisk', ide do niego, on sie paczy, a ja wciskam mu w ramie - chyba- i ' zdycham cię ' . Czy coś . Potem butelka . Podoba mu sie ta bicza.  Czemu mnie to nie dziwi ?? W przerwach łąpaliśmy też Pusię, bo uciekałą do Hapsia ( pies z sąsiedztwa ) . Hahahahaa . Sz : Pusia na wolności !!!! I wskakiwał na płot, mur czy co tam było 'pod ręką' i taka mina . Haha . Wieeeem . Złe wspomnienia ; D Potem Paajo sie zapytał czy chce z nim chodzić .-.- Fajnie . Noooom . Haha . Sz : ' ze mną byś długo chodziłą i sie nie kłóciła ' , i takie nogi i ręce skrzyżowane i sie wywracał . Zakładam, że specjalnie . ; ) Hahaha ; D No i tak tooo . Szkoda mi Paja no ale. . . Noooo . 

Noc taka sobię ;/ Pamiętam, że coś było , ale nie pamiętam . 

Dziś: miasto z J. Zrobiłam małe zakupy potrzebne mi, J. również i tyle . No i poszłam do G. po książki . A potem przypadkowo znalazłyśmy się w parku razem z N .  i jej młodszą kuzynką . J. coś odbiło bo ; / Przypomniały mi się dawne czasy, gdy poprzez takie zachowywanie jak one się zachowują, myślałam, że jestem fajna . Wyrosną z tego . :) Jak ja . No i zrobiłam już 1 pracę na angielski . 30 karteczek ze słówkami z tłumaczeniem . Dodałam coś od siebie tak troszkę, mam nadzieje, że może być . :) Teraz oczekujem na G. , żeby mi wyjaśniła co dalej mam zrobić . 

1. nadrobić lekcje 
2. napisać 2-stonną prace na konkurs ' Literackie spotkanie dwóch pokoleń ' 
3. zrobić prace na A3 na angielski 
4. Przejść się z J. do ,,górala'' i przy okazji zobaczyć kto jest na Orliku . 

Troche dużo tego ; / Kurdeeee . Nie chce mi sie ! Nie wiem jak zrobić to wszystko i wgl .-.- 

A ! I Sz . mi napisał ( po 24 . Ok , dla niego to nic, ale musiał się chłopak namęczyć zanim do mnie to napisał xd ) ... a właściwie spytał się, czy jakby się zmienił i jakbym zobaczyła jak mu na mnie zależy to czy bym dała mu jeszcze jedną szanse choćby za 5 lat . To choćby za 5 lat było fajne < 3 Za 5 lat ? Spooooko . Wtedy już mu przejdzie ;) Wtedy, kiedy razem się wygłupialiśmy był strasznie faaajny < 3 np. siedzimy na schodach, on schodek wyżej ode mnie, ale obok siebie, i on ciągle mi w plecy procą . Ciągle . Ale był nade mną :D Hahaha żałosnę ale tam . ;) I wtedy jak ja mu ten 'pocisk' dałam, stykaliśmy się i on był w czarnej koszulce ! Jak ja nie lubie jak on jest w czarnej koszulce, bo wtedy łądnie wygląda . I taki wysoki i śmiesznyyy < 3 Ooooookay . Agato . I też fałszywy, samolubny i wredny . Ale ... na desce jeszcze jeździliśmy tak trocheeeeee iiiiiii .  ; DDD 

Okay, zabieram się do pracy . Tylko najpierw troszke sobie tutaj posiedzęęęę . ^^  Kurde . Moje lenistwooo ;/

czwartek, 3 maja 2012

i may not have gone where i intended to go, but i think i ended up where i needed to be .

Wczoraj: Street Dance 2  3D w Forumie . ;D Myślałam, że będziemy tam najmłodsi, ale tam były takie dzieeeeci małe żee . ; o Obok nas siedzieli chłopczyki i ich komentarze mnie tak wkurwiały .-.- Nom nic . Na tych ... zawodach (?) w Paryżu, jak przeszli już to ... Mi sie takie coś śniło już z jakiś miesiąc temu !!! Ci sędziowie co pokazują, kto wygrał przecylając sie , a pod nimi te żółto-czerwone strzałki ! I ta scena !!! Jestem jasnowidzem !!! Albo kimś innym równie nienormalnym :D Faaaajnie :D A więc tak to poraz tysięczny przewidziałam przyyyyszłość .:D Jeeeeaa :D ( xd ) Skittlesy, 7up i chipsy te takie w rulonie paprykowe < 3 Mmmmm < 3 Szeleściłyśmy xd ; DD Hahaaa ; D Kurde chce być jak ta Eva ! Taka ładna i miła !!!! Chem być nią . :D Potem przyjechałyśmy i od razu do Justyny . Nagle słysze ... kogoś . Wiedziałam, że to był ktoś, kogo nie chciałam . No i . Tak paczymy, paczymy i przyszedł Pajo, Damianek i Kubuś ( Damian jedyny fajny xd ) i Szymon . A więc przeszliśmy na mój teren, na kosza . Ten sie kurva ( Szymon ) nawet do mnie nie odezwał a czekali 3 godziny . ;/ No więc . Ja sie straaaaasznie ośmieliłam, może nawet zabardzo, bo zaczęłam nie paczeć na mój wygląd i .. ugh ; / Jestem straaasznaa . Odprowadziłyśmy ich z Justyną po 21, a Szymon ciągle że go w domu zabiją i pieprzył coś o jakimś szlabanie . Ta kurva od kilku miesięcy masz ten jebany szlaban i cie ciągle gdzieś widze !!!! ;// Mnie kurva chcesz okłamać ??? Mnie sie nie da okłamać . -.- W każdym razie . Fajnieee było ; DDD Powygłupiałam się maaasakrycznie, ale nie tylko ja jedyna także ; DDD Fajnie ; DDD A co do G. to i tak już sie nie będziemy przyjaźnić , bo ja ide do matematycznej ona do ogólnej . No i chyba to nawet dobrze . 1 osoba mniej, która mnie niszczy . Ufff .  Jak sobie przypominam to wszystko z nią to przychodzi mi do głowy tylko jedno słowo, a mianowicie jedno wielkie japierdole . Może to 2 słowa ale . W każdym razie . xd 

Noc: strasznie często się budze, a rano jak zawsze budze sie jak jeszcze szaro, potem już jak słońce i czuje sie taka obezwładniona że sie ruszyć nie moge . Zaczyna to mnie wkurzać . Ale przynajmniej tym razem sny mnie nie wymęczyły :) 

Dziś: Wstałam przed 10 i się wykąpałam+umyłam głowe . No i tata sie na mnie drze, że przeze mnie do kościoła nie zdążą . Kurva no ja chciałam na 18 do nas iść !!! To nie moja wina że ten sie goli 5 min . przed mszą i robi wszystko na ostatnią chwile . ; // No i mnie kurva wyciągnęli wrzaskami z domu na 11 do obcego miasta . Z mokrymi włosami, zaraz po kąpieli, bez śniadania, bez picia, bez nawet umycia zębów !!! Kurva by mnie w piżamie też wyciągnęli gdybym sie nie przebrała . -.- Noo i ten sie drze, że może nawet nie wrócimy do domu, bo gdzieś pojedziemy . A teraz ? Wróciliśmy i kurva tata do telewizorka goni i już godzine przy nim siedzi . Ta kurva bo my gdziekolwiek kiedygolwiek razem szybko sie zbieżemy i wyjedziemy ! ;/// Jedno wielkie japierdole . 

Boli mnie to , że ci najbliżsi psują mi humor . G, rodzinka itd. ;/// Nie użalaj sie nad sobią Gabrielo bo to kurde twoja wina !!!

środa, 2 maja 2012

so reach for the stars 'cause i'll be watching up there .

Dobry humor mi dopisuje .; ) To zapewne przez pogode . < 3 

Punkt nr. 1 - zrobiony ;) Troche sie namęczyłam nad ścinaniem spodni, ale tam . Jedną pare ( najlepszego koloru - zielonożółty razzzzzisty ) spodni pozostawiłam mej starszej siostrze, bo te spodnie sa na mnie za szerokie . Ooooojj niektórzy mają ogromne nooogi  ! ; oo Mam na myśli tych niektórych, po kim wzięłam spodnie .xd Albo mają normalne ? To ja mam strasznie chude . Ale troszke mi sie chyba przytyło i mam bardzo szczupłe i chce takie mieć już ciąglee !! Chyba zaczynam się lubić ;) To dobrze . :) Ale zaraz mi to przejdzie . pogoda tylko tak na mnie działa .

Moje łupy: spódnica i sukienka w koronkę, różowe legginsy, koszula na grubych ramiączkach razzzzista, kilka koszulek na ramiączkach, krótkie ( a wcześniej długie ) spodenki - m. in. khaki, razzziste żółte, ciemny dżins ( próbowałam namalować jakby flage pastelami do tkanin, ale jak już wyprasowałam to prawie znikło, a więc poszarpałam je lekko bardzo )  i białe, katany, deszczówka, turkusowa góra od stroju kompielowego xd Może coś tam jeszcze ale nie pamiętam . ; p 

Teraz mam na sobie te spodnie koloru.. hm... zielone/szare . no khaki taki . chyba xd z kieszeniami, i zamkiem na jednej z kieszeni na gumke ! Tak !! Me gusta zakończenia spodni na gumke . ; D Już je pokochałam . < 33 ?I czarną koszulke na ramiączkach, luźną, trampki w kwiatki + moje siwe ( nie są brązowe rodzino i inni . są siwe . noo siwobrązowe ) kręcono-falowane włosy z prosto-falowaną grzywką . ; ) Fajnie nawet . Od zawsze chciałam sie tak ubrać, chociaż może to nie jest specjalnie 'modne' albo jakieś tam śliczne . Ale tak jakoś . ^^ 

Teraz trzeba posprzątać po moim przerabianiu . -.-  

A ! Bym zapomniała ... 
Przed ostatniej nocy śnił mi sie faaaaaaaajny sen . ; DD 
Byłam na konkursie . Tam był ten ładny chłopak, który był na konkursie tym ortograficznym, ten z paczeniem . Tylko on był w śnie chyba jeszcze ładniejszy . ! I jak wszyscy sie rozchodzili, on w ostatniej chwili do mnie podszedł i coś tam gadał ... pytał sie o konkurs albo coś . - nie pamiętam - No i tak gadaliśmy, usiedliśmy na długiej huśtawce w moim ogródku ( skąd myśmy sie tam wzięli ? ) i razem jedliśmy słodycze, które dostaliśmy za nagrodę - chyba zajęliśmy jakieś miejsce - i była taka podłużna guma rozpuszczalna i on mi ją tak daaaaał i trzymał a ja ugrrryzłam z jego ręki . ;D Hahaha . żałosne ale fajne .  ; p No i sie pożegnaliśmy . Pewne szczegóły są utajnione . ; )  A potem byłam... w Lwówku chyba no i sie do mnie przyczepili tacy 2 chłopacy .  ; p Fajni . ;)   Hooohooo musze sobie chłopaka znaleźć, albo jakieś inne zajęcie booo xd

A wczoraj jak wracałam z Rrrrrrr . widziałam takiego ładnegooooo, ślicznegooooooo z jego 'byłą' dziewczyną . ale chyba już nie jest była, bo szli razem  . ; ( Szkoda . 

may - i've got new hope at you .

Wczoraj . : Obudzili mnie po 8, chociaż tak naprawde ja sama obudziłam się pierwszy raz ok . po 5 . Ostatnio coś tak mam,  a potem znowu zasypiam, znowu sie budze itd. Ptaszki, słońce, powietrze ( od kilku dni śpie z otwartym oknem i poranne świeże powietrze mnie budzi ^^ ) i to uczucie, że nie musisz iść do szkoły < 3 Ale i tak musiałam wstawać, bo wyruszaliśmy do R. do rodzinki . Przyjechaliśmy . Oczywiście Bączek od razu mnie pobrudził także w podartych -specjalnie- spodniach, brudnej koszulce, podziurawionych trampkach i niedbałym koku wyglądałam nieco strasznie . ; D Kocham Rakowice . Szczególnie ten oogrooooomnyyyyy ogród mego dziadka itd. ! < 3 W tym ogrodzie m.in. jest sad do którego dostaję się przez ogrodzenie i tor przeszkód zasłany gąsiorrrami ( bleee . boje sie ich . i tych kur itd. ) Tam są z 3 długie rzędy jabłoni . Zdążyłam jeszcze przed opadnięciem kwiatów . Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej < 33 Uwielbiam tak spacerować, chociaż w każdej chwili może przyjść dziadek i by fajnie nie było . I tak kury mają najlepiej, bo są m. in. w części ogrodzonej siatką gdzie całe to pole jest z kwitnących na biało jabłoni . ! Szkoda, że nie mogłam tam wejść . ; (  I tak sobie pospacerowałam po polaaaaach przy tym upale wraz z pieskami, które chyba mnie lubią bo ciągle za mną chodzą . ^^ Tęsknie za Sunią, chociaż była strasznie wkurzająca, ale jednak . Jej śmierć ? Samochód . Kurde ;/ Niech ci kierowcy patrzą przed siebie !!! Potem pomogłam lekko przy obiedzie . Potem zrobiłam deser . Galaretka wiśniowa&truskawkowa, w środku pełno truskawek i poziomek, na to puszysty krem waniliowy posypany wiórkami czekolady, z boku 2-kostkowy rząd czekoladek wbity w galaretkę i owoce ( banan, jabłko, kiwi, pomarańcza) wokół . Dobre było . Aż się zdziwiłam , że to ja zrobiłam . ;) Potem pomogłam robić pierogi . Mniaaaam < 3 Kocham 'rakowickie' pierrrogi . :D W między czasie opiekowałam się też dziećmi - Jakubem ( noo może nim nie, ale był xd ), Anią, Jasiem, Jagódką ( jaka ona ślicznaaa ! taka cieeemna, czarne oczka, i kręcone czarne włoski ! Jeeej a ja byłam w jej wieku białą blondyną . -.- ) i Marysią, która była zazdrosna, jak zachwycałam się włosami Ani i Jagódki . xd Poopalałam się też troche, dzięki czemu teraz mam odrobine ciemniejsze nogi ;) i wgl troche sie opaliłam ; D Ale owady mi przeszkadzały , bo co chwile po mnie łaziły ( raz zobaczyłam, że po nodze chodzi mi grubyyy i dużyyy pająk ;/ ) no i krowy, które muuczały i wrogo się na mnie paczyły . ;p Bączek zjadł kure, a więc wieczorem był unikany, choć to nie takie łatwe bo skacze, liże, i jest duuży . No i jeszcze mnie sie uczepił . A Misiu ( kolejny piesek . staruszek który ledwo chodzi ) taak warrrrczy na Bączka choć on jest od niego z 3 razy większy i gryzieeee . Łooo . Zaczynam sie Misia bać . A najlepsza jest Mała - mama Bącusia choć zupełnie nie podobna no i malutka a Bącuś duży, która się przypałętała i jest grzeczna, nie szczeka, nie wpycha sie, nie jest zazdrosna jak to psy jak sie któregoś głaszcze, nie włazi na kanape ani nawet do domu . Kocham ją . ; ) Tak jak wszystkich ale ona najlepsza xd Robiąc pierogi troche bardzo pogadałam z ciocią ( mamą Jagódki, którzy przyjechali z Zielonej G. ) . Fajnie było ;) Tak rodzinnie . ; D  A wieczorem oglądnęliśmy Legende Zorra . Dokończyliśmy w domu . Myślałam że wkońcu sie spokojnie położe ale nie bo G. musiała kurde ;/// 

Noc: Zły sen . Straszny sen . Dziękuję w tym śnie Pajowi, za to, że mnie próbował uratować, a G. - nie ratowała mnie. Ale tak każdy w moich snach . ma mnie gdzieś . Pierwszy raz ktoś próbował mnie uratować . ;) Nawet kilka osób . Uratować przed śmiercią . Naszczęście nie doczekałam się mojej 'śmierci', bo się obudziłam, ale baaałam sie ! 

Dzisiaj: Dziś . Znów po 8 wstałam i nic takiego nie zrobiłam i już jest jedynasta . Marysię wystroiłam, usmażyłam zapiekanki ( przepalone ale tam ; D ) i tyle . Dzisiaj w planach : 

1. Wczoraj wtrafiłam na wielkie sprzątanie na strychu w R. więc miałam wyszukać sobie coś z kilku dużych worów . ; )  Nic takiego strasznie fajnego . Ale mam już kolorową deszczówkę i dżinsową koszulę i katane z kapturem ! ; ) Ona jest niby na mnie zamała, ale wygląda jakby były rękawy 3/4 i taka krótka . Czyli fajna ; ) Miałam sobie takie kupić . Wziąłam też kilka spodni ( dżinsowe, z lekkiego materiału, 'rażącego' koloru itd. ), aby przerobić je na krótkie spodenki . Znalazłam też fajną letnią sukienke i spódnicę w koronke . ; ) Nie są jakieś tam zajebiste, ale da sie nosić . ;) Musze się wziąć do pracy . ! ; D 
2. Sprzątanie 
3. Kino z Justyną ;D Street dance . Hyhy . ; DD