środa, 14 marca 2012

so keep talking cause I love to hear your voice < 3

Dzisiaj :
Kurvaaaa . wieeelkaaaa kurvaaaaaaa mać . ; //  nie przeklinam ale ostatnio sie kurde po prostu nie da . wszystko się psuje . ; ( dziś już miałam pójść do sql... byłam naszykowana i wgl . I tata miał mnie podwieźć ... Tylko , że samochód nie chciał odpalić... zanim tata pożyczył od kolegi było już kilka minut po 8 ( miałam na 8 ) ... no i wyjechał tak, że jakbym z nim pojechała wtargnęłabym w środku lekcji więc... ; (( okay, dzisiaj mam tylko 3 . Ale kurva no . !!  Już wszystkim powiedziałam że będem... Ten Chłopak też myśli że dzisiaj już będem... Sie rozczaruje . ; ( No i te biczyyyyys zrobią wszystko żeby o mnie zapomniał i .. i ... kurde . !! ; (( Wczoraj był na kompie o tej godzinie, o której przedwczoraj pisaliśmy... ^^ I mi napisał , że myślał , że będem i życzył kolorowych i dał ' ; * ' . !!! ; DDDD  Mmmmm ^^ Potem trochee popisaliśmy... Ale że u mnie w domku jest tylko jeden komp na 6 osób ( ok, 5 - mama sie nie liczy, bo nie korzysta ) nie miałam możliwości zostać dłużej i dłużej z nim popisać.. skończyliśmy naszą zacną pogawędkę bez pożegnania . ! ( xd ) ; ((  No i ile może na mnie czekać . ??  Napewno teraz uśmiecha sie do tej biczzzzyyy , a ona sie wypina i macha tymi swoimi prostowanymi, kręconymi i - Bóg-wie-co-tam-jeszcze-robionymi ( jak to mówią xd ) , a on sie śliniii ( jak to mówią ) ... ; (((  Jutro musze iść . ! Tylkoo że mam takie głupie lekcje jutro , że bym już sę darowała ale... Trzeba iść. Ze względu na Niego . . .   


No i właściwie jeszcze nie jestem zdrowa . Gardło mnie 'pobolewa'  i chce mi sie rzygaaać ( jest mi niedobrze ) ... Może to z tych nerwów ale ... W każdym razie się źlę czujem . :D

A teraz o tym co było wczoraj


Wczoraj rano wyruszyliśmy do Wrockaaa . Ja, mama i siostra ( siostra ze względu na zakupyy ) . Szynobus był więc podróż zacna . ; D  A w szpitalu... na kontroli ... ugh ; // Boż ... jak u ginekologa ;((( Ja nie chcem tak żyć . ! ; ( Jeszcze tego mi do szczęścia żeby jakaś kolesina mnie macała i ... ii... nie ważne . ;((  ( nie myślcie że mi tam nie wiem co robili.. ale... ; ( ) Kurde. Dlaczego ja ? ( i truudnee sprawyyyyyy jak to sobię śpiewamy z Gabrielą xd ) ; (( Ale może przynajmniej nie bd musiała mieć biobsjii . !! ; D I tak bym sie na nią nie zgodziła , ale... przynajmniej mnie nie będą zmuszali . ; )  Nom a potem do Pasażu Grunwaldzkiego .  Zaopatrzyłam się z zacną Malwiną w 2 bluzkii (  a raczej bluzy )  i koszulkę różżżową :D  Mogliśmy kupić jeszcze takie fajnee spodnie i kurtkę deszczową z H&M'a , ale jakoś tak... nie kupiliśmy . A szkoda . Ta kurtka byłaaa faajnaaaaaaaa ... < 3 Ale malwina ją odłożyła a ja sie skapłam dopiero po wyjściu ze sklepu że jej nie mamy . xd  No i wróciłyśmy bardzo późno... byłam padnięta i jeszcze niepotrzebna kłótnia z Gabrielą ... ; ( Ale sie już chyba pogodziłyśmy . WSPÓŁCZUJE CI, ŻE MUSISZ ZNOSIĆ TE MOJE HUMORKI . ; * xd 


Ejjj i tak jakby co czas pod moimi postami JEST ZŁY . ( np. teraz jest 8. 37 - dopiero niedawno zobaczyłam, że coś jest z tymi godzinami nie tak xd )

 

1 komentarz:

  1. Witaaaaj Zacny Pleeebsie . xDD . Wiedź że oglądam twego bloga i bardzoo mi się nie podoba że tak bardzo przejmujesz się tą biczys . ; D . Weś już . ; * . Ona ci nie zabierze tego o czym ciagle myślisz ^^

    OdpowiedzUsuń