sobota, 11 lutego 2012

high hopes to you ....

Już wstałam .  Obudzili mnie  w środku nocy o 9 i już nie mogłam zasnąć, bo wszyscyyy w tym domu chałasowali . -,-  Czy tylko ja chcę korzystać z weekendu i się wyspać ?!  

Nom więc... G. jest już prawdopodobnie na kuligu .  Muuszeee z nią pogadać . !  Wyciągnę ją jeśli będzie trzeba nawet w środku nocy z domuuu . xdd   Boo 'ostatnimi czasy ' się dużoo dzieje . I potrzebuję pomocy, porady . Uświadomiłam sobie żę w tej sprawie moge liczyć tylko na Gabriele .  Więc.... kur*eee ( cenzurujem xd ) . ! ; /  I jeszcze jutro jedziee do Liberca . Nie mam kasy na kącie. I nie moge do niej napisać sms'a ani zadzwonić .  Grrr . ; //  

Muszę się czymś zająć .  Jedyne co mi przychodzi do głowy to sprzątanie . Ale siedze na kompieee i nic mi sie niee chceee robić . Ciągle myślę o pewnej osobie .  Czy ktoś rozumie chłopaków ?  Bo ja zdecydowanie NIE .  

Dzisiaj M. ma 5 urodzinkii . ^^  Robiliśmy już wcześniej przyjęcie, ponieważ nie mogła się doczekać swoich urodzin, alę nikt o tym nie wiedział także ...  Dzisiaj trzeba posprzątać . Bo w każdej chwili może ktoś przyjechać .    

Już chyba nic więcej nie mam do napisania .  Miłego weekendu . ! ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz