Dziwneee dziwneee dziewne sny . ! W nocy .. 16, 'numer' dnia że tak powiem, w którym wydarzyło się coś strasznego... śni mi się coś ... strasznego ... ; ( Nie wiem czemu tak zaragowałam w tym śnie ... powinnam się cieszyć ... a się przestraszyłam ... tak jak inni ... Może dlatego że Ona zachowywała się inaczej... Tak jakoś .. no inaczej ... dziwnie .
W szkole nie było tak źle . Mrs. K . wzięła nas na 3 h żeby przygotować nas do konkursu . Jak się okazuje, osoby, które miałam za głupie, są fajne... ; * Następnie odwiedziłam Gabrielę .. Jej brat trochę zabardzo się perfumuje.. xd oddychać nie można ! lecz G. mówi żę da się przyzwyczaić . : ) Po powrocie do domku zasnęłam . I tak spałam ok. 3 h .... Znowu dziwny sen . ; / Alę ... Opowiem : Wieczór, wracam od G., widzę tego chłopaka z kolegą ( chcą patrzeć jak jedna biczees tańczy czy coś tam ), ja na nich czekam, ponieważ jest z nimi jeszcze kilka ludzi . . . Coś do nich mówię . Żę zaczekałam tak na nich czy coś ... potem żę się boję i lekko tak jakby sepleniąc się pytam kto mnie odprowadzi i robię taką minkę smutnego pieska ( chyba wiecie o co mi chodzi nie ? xd ) i oni coś tam , potem sie tak wygłupiam, gadam , oni też,.. Ten chłopak do mnie podchodzi i całuje mnie w policzek ... Ja mu mówię, że nic z 'tego' tak jakby .. no nie będzie, bo on kocha tak wszystkie dziewczyny, a on coś tam mówi... chyba , że też udaje takiego smutnego pieska ( tak na łacha ) i coś am .. i sie obudziłam ... Alę po tym jak mnię pocałował w policzek .. Hmm ... Miło mi było xd A wkurwiające jest to , żę się budzisz i uświadamiasz sobię, że to tylko sen ... ; / I wracasz do rzeczywistości .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz