poniedziałek, 12 marca 2012

it was like a paradise ....

Taak . Zeszły tydzień był 'like a paradise ' czy tam dream jak wolicie....  Teraz powrót do rzeczywistości . Wielka pobudka . ; (( 

A jeszcze w niedziele siedziałam sobie na Star Warsach 3D żrąc moje kochane -zielone, nie czerwone- skittles'yyy i popijając sprite ... < 33 Jedyme czego mi brakowało to Niego obok mnie... ; * 
 A teraz kurde wielkie BUUUUM . ; /  Doszły do mnie nowe informacje ze szkoły . okay, pytał sie o mie... fajnie ^^ Tylkoo... ta bicz sie do niego tegowałą... i jeszcze on ciągle gadał z drugą bicząąą . !! ; ((( No to papa marzenia ; (( 

I jeszcze jutro do Wrocłąwia czyli kolejny dzień nie w szkolee . ; (  Jak sie On przecież będzie mógł oprzeć tym biszyyys . ? ; ( Nieeee . !!! Jestem na siebie wku*wiona iż ponieważ mogłam dziś iść do szkoły i nie dopuścić to tegoooo... a teraz to kurde tylko płakać mogem . ; (( A możee... jest jeszcze jakaś nadzieja . ? Kurdę . Musze MUSZE jutro kupić sobiem coś fajnegoo... :D 

2 komentarze:

  1. Wieem co sobie myślicie . Że Ten Chłopak o którym tuu ciągle piszem jest debilem . No cóż... jest ... Niestety podobają mi się debile, których nienawidzee ale też lubieeem . xd Dziwna jestem . Ale on też ; D I to baardzooo ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. haha ... widzem , żę mam bardzooo dużo czytelników pacząc na ilość mych komentarzy ( zerrro ) . ! xdd

    OdpowiedzUsuń