Więc czarny widać.. to będem nim pisała xd
Wczoraj wróciłam z wycieczki i nie miałam siły dojść do kompaa, więc piszę dzisiaj.
W autobusie i McDonaldzie ( niestety, mimo błagań wszystkich uczniów, nie pojechaliśmy do KFC ) było chyba najlepiej. Siedziałam z G. ; * dzieki czemu mogłam przetrwać siedzenie w złomie (chociaż niektórzy nazywali to busem ) obok . . . osoby, którą nieszczególnie lubiem xd Samo chodzenie po górze nie było takie fajne, tym bardziej że za kibel służyły nam krzaki ; // A dlatego, że podczas wspinania sie przez kilka godzin po górach chciało się pić, chciało się też do...wiecie xdd Alę jakoś przeżyłam ; D W McDonaldzie była ładna, czysta toaleta ; )) Noo i jeszcze G. .. hehe... nie moge z Twoich min ; DD I wgl nasze śmiechy xdd naśladowanie Eddi'ego Murphy ; D hy hy hy ...
Ookay, osoby czytające (jeśli wogóle takie są ) chyba nie zabardzo rozumieją o co mi chodzi , więc to..hm.. na tyle o wycieczce ; )
Dzisiaj ' dzień jak co dzień' - jak to niektórzy powiadają. Nic ciekawego. Noo oprócz wyznania pewnej osoby że mnie kocha xd Alę to w zasadzie też jest już normalne ; D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz