wtorek, 3 kwietnia 2012

I don't wanna be left in this war tonight .

Dziś troche będzie dłuugich postów, ponieważ zamierzam tutaj dać tobie, biednemu czytelnikowi mego bloga ( czyli chyba tylko Gabrieli ) me opowiadanie . : ) Orraz muszę przelać tu moje myśli i uczucia także... xd A co do tych uczuć to jutro napiszę coś więcej . Na razie napiszem me przemyślenia, które mi się nawinęły do głowy podczas spacerku . ^^ Ojjj głupiaaa ja . xdd

Życie jest jak sen . Częściowo zależy od nas, częściowo od losu . Ale to jest nasze życie, tak samo jak nasz sen i to od nas zależy czy nasze życie będzie koszmarem, czy pięknym snem . 

Życie dziś też tak jakoś przyrównałam do ... spaceru ., wiosny czy coś w tym stylu xd - Gdy idziesz na przód, a zimny wiatr wieje pod prąd, najpierw na to nie 'zważasz'. Ale z czasem staje się dokuczliwy, marzniesz. I ty nie próbujesz temu zaradzić, tylko stajesz w miejscu, aby załagodzić cierpienie . Czasem też odwracasz się do tyłu, w przeszłość, tam gdzie świeci słońce i promykami wspomnień ociepla twą twarz na której pojawia się uśmiech . Nie chcemy spowrotem odwrócić się i iść do przodu, bo jest nam trudno . Chcemy stanąć w miejscu , żyć wspomnieniami . Nie chcemy iść pod prąd złym przeżyciom, losowi ( wiatru ), bo jest nam trudno i zimno . Jest nam zimno, bo jesteśmy samotni . Marznie nam serce .  Nieprawdaż, że tak jest ? xd 
 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz