piątek, 18 stycznia 2013

Keep your hopes up high and your head down low.

Tydzień pełen zmiennego humoru. Z dnia na dzień coraz bardziej się męczę, a pod koniec tygodnia wybucham płaczem. Rozładowuję emocję. I takim dniem też jest sobota, ale jutrzejsza jest wyjątkowa... Niestety przepełniona stresem, więc boję się, jak ja to wytrzymam. 
Smutkiem niekiedy. Niekiedy szczęściem. 

Nie kontroluję mojego 'wyłączenia'. Najgorsze jest, jak przychodzi na lekcji... Nauczyciele wychwycą każdą sekundę twojej nieuwagi. Ale tak łatwo odpływam w inny świat...

Dziś była najlepsza przerwa z historii przerw mojego życia (co prawda, nie trudno zdobyć taki tytuł, ponieważ większość przerw przesiedziałam w kącie i nie są moimi najlepszymi wspomnieniami)! Siedziałam na jednej ławce z 'obiektem mych myśli, marzeń i snów'. I rozmawiałam! Przez minutkę, ale... ale i tak... Mam nadzieję, że nie zauważył, jak drgały mi policzki (nie wiem co one sobie robią, ale mam ich dość, bo drgają za każdym razem, gdy go widzę, a to wygląda zapewne bardzo dziwnie). Z nerwów oczywiście. Z ogromnych nerwów. Dziewczyny są wredne. Wszystkie. Jak można... On na niej był! Skarpetka na oknie, but na gablocie... Nie, nie mój. Jego byłej dziewczyny. A potem ona na Nim... nawet go nie lubi! Tylko wie to, czego wiedzieć nie powinna. 

Jutro jadę do kina. Z Nim. Nie mam pojęcia w co się ubrać (ogromny dylemat). Strasznie chcę pięknie wyglądać, ale nie będę... to mnie dobija. Pragnę spokoju, ukojenia. Cotygodniowego wypłukania swojego umysłu od wszystkich myśli wraz ze łzami. Chyba naprawdę oczekuję tej znienawidzonej pustki, która jest oznaką tego, że jestem za słaba. Złe myśli zadają mi ból, ale ja, przyzwyczajona do tego okropnego bólu, ignoruję go i zwracam się ku tej pustki, która jednocześnie pobudza we mnie milion złych emocji i je zabija. 

Z cyklu 'chcę zapamiętać, więc piszę': dwie osoby do mnie piszą. Dlaczego nie można normalnie powiedziec? To nic takiego, nie należą do tych, którzy są stali w 'uczuciach'. 

Jest taki piękny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz