Szary poranek spędza mrok ponury
pasami światła znacząc wschodnie mury
Nie wiem czy ktokolwiek zrozumiał, że ten cytat wzięłam za mądrą metaforę, a nie opis poranka.
Tradycyjnie muszę opisać pierwsze dni w nowej szkole dla pamięci. Ach, ale nie opisuję dni, tylko uczucia. Choć właściwie uczucia tworzą dni, więc na to samo wychodzi.
W szkole nie było już tak fajnie aczkolwiek jeszcze nie źle.
Jak krótkich spodenek nie mam to już wielki problem się odezwać?
Ładne ładne chłopaki. Za połową tęskno.
A teraz pójdę podziwiać zasypiający dzień wchłaniając w siebie jak najwięcej tej świeżości, piękna i spokoju.
Prawdziwa mieszanka uczuć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz