czwartek, 20 września 2012

I think I saw you in my sleep

Wydaje mi się, że ostatni weekend był snem. On był snem, jego oczy były snem, to inneszczęście było snem. Żegnaj Warszawo. Sugar and spice, virtue and vice on We Heart It. http://weheartit.com/entry/37535610  

Szkoła. Rówieśnicy. Nic się nie zmienia, więc co tu pisać? Tak, kompleksy dalej są. Tak, nostalgia dalej jest. 

Miasto aniołów. Piękny piękny piękny film. Chyba zakwalifikuje się na pierwsze miejsce w mojej liście. 

Nie chcę narzekać. Bo na co? Żyje. Jest dobrze.  A że połowa moich myśli to te głupie pt. ,,Dlaczego ja?'' (ach... teraz już nie. Teraz inaczej na to patrze. Chyba bardziej pasuje teraz równie popularne hasło ,,Mogło być gorzej.'' A może być lepiej, prawda?) naprawdę nie wiem co tu pisać, aby nie wyjawić tych kilku tajemnic (nikt nie czyta, ale lepiej 'dmuchać na zimne'). Musze sie opanować z tym krzyczeniem. Jestem wredna i głupia. Tu nie chodzi o użalanie, stwierdzam fakty i nie zamierzam ryczeć. Naprawdę bardzo pięknie napisane. -.-  Zawsze można wszystko zmienić.

Zawsze można odwrócić wszystko o 180 stopni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz