środa, 2 maja 2012

so reach for the stars 'cause i'll be watching up there .

Dobry humor mi dopisuje .; ) To zapewne przez pogode . < 3 

Punkt nr. 1 - zrobiony ;) Troche sie namęczyłam nad ścinaniem spodni, ale tam . Jedną pare ( najlepszego koloru - zielonożółty razzzzzisty ) spodni pozostawiłam mej starszej siostrze, bo te spodnie sa na mnie za szerokie . Ooooojj niektórzy mają ogromne nooogi  ! ; oo Mam na myśli tych niektórych, po kim wzięłam spodnie .xd Albo mają normalne ? To ja mam strasznie chude . Ale troszke mi sie chyba przytyło i mam bardzo szczupłe i chce takie mieć już ciąglee !! Chyba zaczynam się lubić ;) To dobrze . :) Ale zaraz mi to przejdzie . pogoda tylko tak na mnie działa .

Moje łupy: spódnica i sukienka w koronkę, różowe legginsy, koszula na grubych ramiączkach razzzzista, kilka koszulek na ramiączkach, krótkie ( a wcześniej długie ) spodenki - m. in. khaki, razzziste żółte, ciemny dżins ( próbowałam namalować jakby flage pastelami do tkanin, ale jak już wyprasowałam to prawie znikło, a więc poszarpałam je lekko bardzo )  i białe, katany, deszczówka, turkusowa góra od stroju kompielowego xd Może coś tam jeszcze ale nie pamiętam . ; p 

Teraz mam na sobie te spodnie koloru.. hm... zielone/szare . no khaki taki . chyba xd z kieszeniami, i zamkiem na jednej z kieszeni na gumke ! Tak !! Me gusta zakończenia spodni na gumke . ; D Już je pokochałam . < 33 ?I czarną koszulke na ramiączkach, luźną, trampki w kwiatki + moje siwe ( nie są brązowe rodzino i inni . są siwe . noo siwobrązowe ) kręcono-falowane włosy z prosto-falowaną grzywką . ; ) Fajnie nawet . Od zawsze chciałam sie tak ubrać, chociaż może to nie jest specjalnie 'modne' albo jakieś tam śliczne . Ale tak jakoś . ^^ 

Teraz trzeba posprzątać po moim przerabianiu . -.-  

A ! Bym zapomniała ... 
Przed ostatniej nocy śnił mi sie faaaaaaaajny sen . ; DD 
Byłam na konkursie . Tam był ten ładny chłopak, który był na konkursie tym ortograficznym, ten z paczeniem . Tylko on był w śnie chyba jeszcze ładniejszy . ! I jak wszyscy sie rozchodzili, on w ostatniej chwili do mnie podszedł i coś tam gadał ... pytał sie o konkurs albo coś . - nie pamiętam - No i tak gadaliśmy, usiedliśmy na długiej huśtawce w moim ogródku ( skąd myśmy sie tam wzięli ? ) i razem jedliśmy słodycze, które dostaliśmy za nagrodę - chyba zajęliśmy jakieś miejsce - i była taka podłużna guma rozpuszczalna i on mi ją tak daaaaał i trzymał a ja ugrrryzłam z jego ręki . ;D Hahaha . żałosne ale fajne .  ; p No i sie pożegnaliśmy . Pewne szczegóły są utajnione . ; )  A potem byłam... w Lwówku chyba no i sie do mnie przyczepili tacy 2 chłopacy .  ; p Fajni . ;)   Hooohooo musze sobie chłopaka znaleźć, albo jakieś inne zajęcie booo xd

A wczoraj jak wracałam z Rrrrrrr . widziałam takiego ładnegooooo, ślicznegooooooo z jego 'byłą' dziewczyną . ale chyba już nie jest była, bo szli razem  . ; ( Szkoda . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz