niedziela, 13 maja 2012

you love love love when you know i can't love ...

Wczoraj - po 20 poszłam do J, gdyż musiałam ochłonąć po Kosogłosie ( Drzewo Wisielców . Zmarły kochanek wiszący na drzewie wzywa swoją dziewczyne do ucieczki . Ozdobiona 'naszyjnikiem' ze sznuru ma sie spotkać z nim o północy . Brrrrrrr . I takie tam .. nie wspominam . xd Biedny Peeeta < 3 Głupi Gale . xd ). Iiiii udało mi się popisać z Sz. ^^ Poszukaliśmy troche czapeczek ... Hahahaha ; D Ojjojoj . Tam pisało Emerica ; p haha ; D No i o poszewkach gadaliśmy . xd Jak było po 24 powiem na swą obronę . ; )  POSZEWKI !!!!!! Hahaha nie moge . ; D Z g. się pośmialiśmy ... >Hahahahaa ; DD Ojojojoj . ; D Kiedy już niby poszłam spać i siedziałam na niewidoku ( musiałam się wyśmiać z g. xd ) zdecydował się na 'wyznanie' . Fajnie . I jeszcze kuzynek G., i Pajo . ; / 

Dzisiaj czytam dalej Kosogłosa, gdyż to wciągaaaa . I nie poszłam do kościoła .. musze iść na 18 . ; /Ehhhh ... i jeszcze zrobić ostrosłup, napisać prace na konkurs, która jest okropna bo mi kotwica zmieniła ;/ I skreślała to, gdzie napisałam że teraz też jest źle . Zawiodłam się na niej . 

Wczoraj, przed wyjazdem na Msze w intencji Babci ( ;  ( ) wyszłam z Pusią na spacer . Biegałyśmy ( na tyle ile mogła 'ciężarna' Pusia ), spacerowałyśmy ... Droga ' wiedzie ' przez najpierw droge, potem małą łąkę, mały lasek ( kiedyś był większy ), a potem na dłuuugą odległość rozciągają się pola . Zboża itd., to wszystko już zdążyło urosnąć, a ścieżka jest w dole, więc czyłam się taka ' skryta ' i bezpieczna . xd Wiem, że dziwne , ale ... tak jakoś ... Dobrze mi zrobił ten spacer . :) Pusi też, bo już się nie trzęsła . Potrzebuje więcej takich spacerów, ze słoneczkiem, wiaterrrrkiem w ukryciu, żeby odpocząć od tego wszystkiego . Dzisiaj też sie na taki wybiorę, chociaż pogoda nie zabardzo . ; / Musze odpocząć . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz