Grrrr .
Dzisiaj dzień mamy . Zrobiłam deser, shake'i itd . innym razem opisze . ; )
Byłam na orliku z łośkiem i igorem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ; DD
Mój młodszy braciszek z nimi grał ! A oni paczyli sie i na początku może lekko popisywali ^^ I sie paczyli jak podeszłam do małego chłopczyka bo sam stał a jego brat sie bawił z mym braciszkiem i poprosiłam go żeby mnie nauczył kopać piłke a oni sie paczyli . ! ; DDD Jejku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I podałam igorowi piłke upuszczona pod moje nogi przez łośka . Hyhy ; DDDD
Tak. Jestem szczęśliwa ; D
Dziękuje G. i Kamili ( bez niej byśmy tam nie poszły ) < 333
Nienawidze tego szymonka ; / Marcelinki również - tutaj przedstawiam ją jako bicza - ; // szymon przyszedł na desce na orlika, troche coś do chłopaaaaaaaków powiedział, rzucał w nas piłką i ani słowem sie nie odezwał a potem jeszcze za mną szedł i przejechał mi przed nosem na desce . ; ///// Zabije .
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej ; DDDDD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz