Brak tytułu. Nie znalazłam nazwy dla tego dnia.
''Zwięzłość słowa rodzi szerokość myśli.''
Panicznie uciekam od samotności.
Po kolejnym przeczytaniu Księżyca w nowiu wyciągam ręce ku miłości chwytając w nie jedynie ból.
Ach i jeszcze chce przeczytać Romea i Julię jakbym już nie była zdesperowana. Ale co mi szkodzi znowu zanurzyć się w oceanie marzeń? Gabriela sie nie odzywa. Och nawet nie wiesz jak ja jestem w złym humorze. Bądź se w gimnazjum ze swoją siostrzyczką wielka łazka kurde dla mnie. Ach wszystko powraca.
Znaleźć w sobie siłę. Ale jak, gdy coraz trudniej jest mi kontrolować myśli? Koniec opierdalania. Hahahahaha. Dowcipne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz