poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Brak tytułu. Nie znalazłam nazwy dla tego dnia. 


''Zwięzłość słowa rodzi szerokość myśli.''



Panicznie uciekam od samotności. 
Po kolejnym przeczytaniu Księżyca w nowiu wyciągam ręce ku miłości chwytając w nie jedynie ból. 
Ach i jeszcze chce przeczytać Romea i Julię jakbym już nie była zdesperowana.  Ale co mi szkodzi znowu zanurzyć się w oceanie marzeń? Gabriela sie nie odzywa. Och nawet nie wiesz jak ja jestem w złym humorze. Bądź se w gimnazjum ze swoją siostrzyczką wielka łazka kurde dla mnie. Ach wszystko powraca.
 Znaleźć w sobie siłę. Ale jak, gdy coraz trudniej jest mi kontrolować myśli? Koniec opierdalania. Hahahahaha. Dowcipne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz