Przez to, że jestem nieco inna od moich rówieśników, zaczęłam być z tego dumna. Muszę jak najszybciej zmienić to podejście, bo coraz bardziej przypomina samolubstwo. Więc karcę się za wszystko, co pomyślę, co zrobię. Mój dziwny sposób bycia.
Czuję się znowu strasznie. Jeśli to choroba na koniec wakacji, to mogę uznać, że mam szczęście. Wielkie wielkie szczęście.
Próbowałam się upodobnić do pewnych osób, tak, że już zapomniałam, jaka jestem. Odnaleźć swoją duszę, pośród tylu fałszywych i kuszących nie jest łatwym zadaniem.
Muszę się wziąć za siebie.
| Pod pewnym względem dorosłam i doskonale rozumiem swoją siostrę. Cisza jest najlepszym moim pomysłem. Przecież siedze cicho już całe życie. Idąc drogą marzeń kieruję się ku szczęściu. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz